Zawijańce są świetną alternatywą dla tradycyjnego makowca. To takie maowczyki na dwa gryzy, doskonale nadają się na przyjęcia, bo je się znacznie wygodniej niż krojone ciasto.
Składniki:
250 - 300 g mąki pszennej (zaczynamy od 250 g i dosypujemy w razie potrzeby)
pół szklanki letniego mleka
1/8 kostki drożdży
40 g masła
3 łyżki cukru
jajko
puszka masy makowej
białko do smarowania ciastek
lukier
Przygotowanie:
W przesianej mące robimy zagłębienie, do którego wkruszamy drożdże i wlewamy połowę mleka. Lekko mieszamy i zostawiamy na kilkanaście minut, aby zaczyn "ruszył". Masło rozpuszczamy w reszcie mleka. Studzimy. Do zaczynu dodajemy cukier, letnie mleko z masłem, jajko. Zagniatamy. Jeśli ciasto jest zbyt mało elastyczne, dosypujemy mąki. Formujemy kulę, wkładamy do miski i przykrywamy ściereczką. Zostawiamy do wyrośnięcia na około godzinę.
Po wyrośnięciu dzielimy ciasto na cztery części i każdą z nich wałkujemy na cienki prostokąt.
Smarujemy masą makową i zwijamy "wężyki".
Kroimy je w niewielkie kawałki, układamy na blaszce i smarujemy białkiem.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut.
Po wystudzeniu można posmarować ciasteczka lukrem.
Smacznego!


