niedziela, 8 lutego 2015

Zupa ze świeżych ogórków rodem z Finlandii

W zeszłym roku miałam przyjemność odwiedzić ten niezwykły kraj i odrobinę poznać jego kulturę. Spotkałam tam wielu bardzo sympatycznych ludzi, zobaczyłam wiele pięknych miejsc, ale też pozbyłam się pewnych kompleksów związanych ze znajomością języka angielskiego. Okazuje się, że Polacy wcale tak bardzo nie odstają w tej kwestii od przeciętnych Finów.
Szczególnie jednak urzekły mnie renifery. Niestety nie spotkałam ich w ich naturalnym środowisku, ale nawet spotkanie z nimi na farmie były niesamowite. Popatrzcie na te oczy!

I właśnie ta farma okazała się miejscem wyjątkowym pod różnymi względami. Jest prowadzona przez młode małżeństwo. Oboje wyjechali z niewielkiej wsi na studia, bo marzyli o życiu w mieście. Szybko okazało się, że uroki miasta są mocno przereklamowane. Postanowili więc wrócić do rodzinnych domów, połączyli sąsiadujące ze sobą gospodarstwa i założyli hodowlę. Zbudowali też wspaniały drewniany dom, którego centrum stanowi piec.

Tam właśnie spróbowałam zupełnie zaskakującego dania - zupy ze świeżych ogórków. Oczywiście poprosiłam o przepis.

Do tego skandynawskiego specjału potrzebujemy:
2 ogórki
4 cebule
białą część pora
1 marchewkę
1/4 selera
2 pietruszki
łyżkę lub dwie masła
2 łyżki mąki
żółtko
3-4 łyżki śmietany
kilka ziaren gorczycy
nasiona kopru
liść laurowy
odrobina rozmarynu i lubczyku
mielona papryka, sól
koperek

1. Najpierw gotujemy wywar z ok. 1,5 litra wody, dwóch cebul, pietruszki, pora, marchewki, selera, pora i wszystkich przypraw z wyjątkiem papryki. 
2. Ogórki ścieramy na dość grubych oczkach. Kroimy pozostałe cebule w cienkie plasterki i smażymy je na maśle. Kiedy będą rumiane, dodajemy ogórki i łyżeczkę nasion kopru. Posypujemy mąką i jeszcze chwilę podsmażamy na małym ogniu, ciągle mieszając.
3. Następnie dodajemy ugotowany wcześniej wywar (uwaga, żeby z mąki nie powstały grudki!).
4. Gotujemy na małym ogniu, aż zupa zgęstnieje i ogórki będą miękkie.
5. Na koniec mieszamy śmietanę z żółtkiem i papryką. Dodajemy do zupy i posypujemy koperkiem.

Teraz można już delektować się tym oryginalnym smakiem. Oczywiście w domu smakuje trochę inaczej niż w Finlandii, ale wiadomo - miejsce z odpowiednim klimatem ma również wpływ na smak! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

CIASTO BANANOWE, CZYLI AMERYKAŃSKI BANANA BREAD

<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3531774490397217"      crossori...