W styczniu w księgarniach pojawiła się kolejna część serii opowiadającej losy Ludmiły, mieszkanki okolic Mrągowa. Poza fabułą związaną z jej życiem, autorka, Katarzyna Enerlich opowiada niesamowite historie. Wiele z nich związanych jest z Mazurami, Warmią i niezwykłą historią tych terenów. O wielu rzeczach do niedawna nie mówiono, niektóre są prywatnymi opowieściami ostatnich Mazurów, a jeszcze inne prezentują sylwetki niezwykłych postaci pochodzących z tamtych stron. Seria urzekła mnie już pierwszą częścią: "Prowincja pełna marzeń". Niedługo później ukazały się kolejne tomy, a jednocześnie na ekrany kin wszedł niezwykły film, "Róża". Wstrząsający, ale sądzę, że bardzo ważny dla naszego kina. Wielu z nas poznało historię własnego kraju, miejsc, w które często jeździmy na wakacje, z których czasem pochodzimy. Okazuje się, że wielu ludzi nie miało nawet pojęcia o istnieniu narodowości mazurskiej. Tymczasem tym ludziom nigdy nie było łatwo, Polacy uważali ich za Niemców, Niemcy za Polaków, a oni byli po prostu Mazurami. Kasia specjalizuje się w odnajdywaniu niesamowitych opowieści, które wplata w losy Ludmiły. Przy okazji opowiada też historie związane z innymi ciekawymi zakątkami Polski, dostrzegam nawet dziwną zbieżność miejsc, które odwiedza bohaterka, z tymi, w których ja bywam. W jednej z części akcja przenosi się na moment do Włoch i to do miejscowości, która także nie jest mi obca.
Sama autorka również jest bardzo ciekawą osobą. Jeśli pojawi się w Waszej okolicy, koniecznie wybierzcie się na spotkanie z nią, naprawdę warto. A na razie polecam książki. Pojawiają się w nich również ciekawe przepisy, z których dość często korzystam.
wtorek, 3 lutego 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
CIASTO BANANOWE, CZYLI AMERYKAŃSKI BANANA BREAD
<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3531774490397217" crossori...
-
Babka piaskowa zawsze chodziła mi po głowie, ale jakoś się nie składało. W końcu się złożyło. Pierwsze wrażenie nie zapowiadało dalszej wspó...
-
0,5 kg mąki, dziś była pszenna gruboziarnista opakowanie drożdży instant 2 łyżeczki soli 0,5 l soku pomidorowego Dzisiejsze ...
-
Okazuje się, że może mieć całkiem sporo. Jakiś czas temu usłyszałam, że można coś takiego zrobić, ale nie do końca udało mi się zapamiętać p...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz