Dziś dzień tortowy, a więc przy okazji kilka moich wcześniejszych... trudno nawet powiedzieć, że wypieków. A wszystko zaczęło się od tego, że nie mogłam znaleźć tortu, jaki sobie wymyśliłam. Wtedy postanowiłam spróbować swoich sił, efekt może nie był do końca idealny, ale bliski tego, co chciałam osiągnąć. Od tej pory właściwie nie kupuję gotowych tortów. Przynajmniej mam pewność, co znajduje się w środku (oczywiście w miarę możliwości). Poza tym mam możliwość zrobienia deseru, który pasuje do konkretnej osoby. A dodatkową zaletą jest zabawa i przyjemność, którą daje mi to zajęcie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
CIASTO BANANOWE, CZYLI AMERYKAŃSKI BANANA BREAD
<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3531774490397217" crossori...
-
Babka piaskowa zawsze chodziła mi po głowie, ale jakoś się nie składało. W końcu się złożyło. Pierwsze wrażenie nie zapowiadało dalszej wspó...
-
0,5 kg mąki, dziś była pszenna gruboziarnista opakowanie drożdży instant 2 łyżeczki soli 0,5 l soku pomidorowego Dzisiejsze ...
-
Okazuje się, że może mieć całkiem sporo. Jakiś czas temu usłyszałam, że można coś takiego zrobić, ale nie do końca udało mi się zapamiętać p...



.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz