Wprawdzie Szekspir zastanawiał się nad nieco innym zagadnieniem, ale gdyby się uprzeć, to i bieganie można pod to podciągnąć. W końcu sport jako sposób na dbanie o swój organizm prowadzi do owego bycia lub niebycia;-) Poza tym dla wielu ludzi jest sposobem na życie i stanowi jego sens. Czy więc to pytanie jest zupełnie bez sensu?
Długo myślałam, że bieganie nie jest dla mnie. Nawet mówiłam otwarcie, że biegać to ja na pewno nie będę. Nie lubię, nie umiem, męczy mnie to bardziej niż każdy inny sport. Po prostu odpada! Okazało się jednak, że nawet ja mogę zmienić zdanie w tej kwestii. Trudno mówić na razie o wielkim bieganiu, dopiero zaczynam, ale dzięki poradom, które wyczytałam w różnych miejscach, te początki są dość przyjemne. Może przyjemne to nie do końca trafne określenie. Nie jest tak źle w każdym razie. Bywa trudno, ale na razie mam na tyle dużo zapału, żeby próbować pokonywać własne słabości. Za to po bieganiu jestem z siebie bardzo dumna, że znów dałam radę. To z kolei daje mi motywację na kolejny dzień. Mam nadzieję, że wystarczy mi wytrwałości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
CIASTO BANANOWE, CZYLI AMERYKAŃSKI BANANA BREAD
<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3531774490397217" crossori...
-
Wiele razy próbowałam i nigdy nie wychodziły, ale w końcu znalazłam na nie sposób i od pewnego czasu goszczą w mojej kuchni i nie tylko;-) J...
-
Wprawdzie Szekspir zastanawiał się nad nieco innym zagadnieniem, ale gdyby się uprzeć, to i bieganie można pod to podciągnąć. W końcu sport...
-
Babka piaskowa zawsze chodziła mi po głowie, ale jakoś się nie składało. W końcu się złożyło. Pierwsze wrażenie nie zapowiadało dalszej wspó...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz