Kilka dni temu odkryłam nowego autorka i po prostu nie mogę oderwać się od jego książek. Zaczęłam od "Kuchni Franceski", potem była "Villa Mirabella" i już się nie mogę doczekać kolejnych.
Fajny klimat i smaki, włoskie smaki. Nawet przetestowałam już niektóre przepisy, którymi szczyciła się książkowa Franceska. Niby nic takiego, ale jej makarony są fantastyczne. Poza tym mają jeszcze jedną zaletę, można je zrobić błyskawicznie, a czasem to podtawowy warunek, żeby cokolwiek ugotować.
I tak dzisiaj było pospieszne spaghetti z czosnkiem, oliwą, płatkami papryki, natką i serem. Rewelacja. Proste i pyszne.
Tak więc polecam pana Petera Pezzelliego. Książki dosłownie połyka się w kilka chwil.
niedziela, 5 października 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
CIASTO BANANOWE, CZYLI AMERYKAŃSKI BANANA BREAD
<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3531774490397217" crossori...
-
Wiele razy próbowałam i nigdy nie wychodziły, ale w końcu znalazłam na nie sposób i od pewnego czasu goszczą w mojej kuchni i nie tylko;-) J...
-
Wprawdzie Szekspir zastanawiał się nad nieco innym zagadnieniem, ale gdyby się uprzeć, to i bieganie można pod to podciągnąć. W końcu sport...
-
Babka piaskowa zawsze chodziła mi po głowie, ale jakoś się nie składało. W końcu się złożyło. Pierwsze wrażenie nie zapowiadało dalszej wspó...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz