Kiedyś jadałam częściej domowy ser, ale nigdy nie robiłam go samodzielnie. W tym roku postanowiłam spróbować swoich sił w tej dziedzinie. Okazało się, że to bardzo proste i bardzo, bardzo smaczne.
Wystarczy mleko i coś do jego zakwaszenia, np. cytryna, kwasek cytrynowy itp. Ja użyłam octu jabłkowego, który "wyprodukowałam" w zeszłym roku i teraz z przyjemnością go używam.
Na moją porcję przeznaczyłam dwa litry mleka, trochę octu i przyprawy. Wprawdzie sól himalajska nieco zabarwiła ser na różowo, ale nie pozbawiło go to walorów smakowych.
Podgrzałam mleko w garnku. Gdy zaczynało się gotować, dodałam octu. Najpierw odrobinę, później jeszcze trochę, aż zaczęły wytracać się grudki, a pozostająca pod nimi woda, stała się niemal przezroczysta.
Przelałam zawartość garnka przez pieluchę rozłożona na durszlaku, trochę odcisnęłam i zostawiłam, aby nadmiar wody sam spłynął. Dodałam przyprawy. Lekko uformowałam ser. Gdy przestygł, przełożyłam do miseczki, w której uzyskał ostateczny kształt.
Zniknął dość szybko, więc do dla niego chyba najlepsza rekomendacja.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
CIASTO BANANOWE, CZYLI AMERYKAŃSKI BANANA BREAD
<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3531774490397217" crossori...
-
Babka piaskowa zawsze chodziła mi po głowie, ale jakoś się nie składało. W końcu się złożyło. Pierwsze wrażenie nie zapowiadało dalszej wspó...
-
0,5 kg mąki, dziś była pszenna gruboziarnista opakowanie drożdży instant 2 łyżeczki soli 0,5 l soku pomidorowego Dzisiejsze ...
-
Okazuje się, że może mieć całkiem sporo. Jakiś czas temu usłyszałam, że można coś takiego zrobić, ale nie do końca udało mi się zapamiętać p...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz