poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Biały ser z czarnuszką i solą himalajską

Kiedyś jadałam częściej domowy ser, ale nigdy nie robiłam go samodzielnie. W tym roku postanowiłam spróbować swoich sił w tej dziedzinie. Okazało się, że to bardzo proste i bardzo, bardzo smaczne.

Wystarczy mleko i coś do jego zakwaszenia, np. cytryna, kwasek cytrynowy itp. Ja użyłam octu jabłkowego, który "wyprodukowałam" w zeszłym roku i teraz z przyjemnością go używam.

Na moją porcję przeznaczyłam dwa litry mleka, trochę octu i przyprawy. Wprawdzie sól himalajska nieco zabarwiła ser na różowo, ale nie pozbawiło go to walorów smakowych.

Podgrzałam mleko w garnku. Gdy zaczynało się gotować, dodałam octu. Najpierw odrobinę, później jeszcze trochę, aż zaczęły wytracać się grudki, a pozostająca pod nimi woda, stała się niemal przezroczysta.

Przelałam zawartość garnka przez pieluchę rozłożona na durszlaku, trochę odcisnęłam i zostawiłam, aby nadmiar wody sam spłynął. Dodałam przyprawy. Lekko uformowałam ser. Gdy przestygł, przełożyłam do miseczki, w której uzyskał ostateczny kształt.

Zniknął dość szybko, więc do dla niego chyba najlepsza rekomendacja.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

CIASTO BANANOWE, CZYLI AMERYKAŃSKI BANANA BREAD

<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3531774490397217"      crossori...