Suszone pomidory goszczą na moim stole i w ogóle w kuchni właściwie każdego dnia. Używam ich do gotowania, do śledzi, do sałatek, pieczenia chleba czy chociażby na kanapkę. Korzystając z ostatnich dni wakacji, zabrałam się za przygotowanie solidnej porcji.
Na pobliskim bazarze kupiłam pomidory gruntowe, takie bardziej podłużne, niektóre przypominające paprykę. po umyciu pokroiłam je na zgrabne cząstki i rozłożyłam na blachach wyłożonych papierem do pieczenia. Wykorzystała też kratki i wszystkie płaskie formy. Niestety pogoda trochę pokrzyżowała moje plany. Przez dwa pierwsze dni pomidory suszyły się na słońcu, przykryte delikatną firanką. Niestety później się ochłodziło i zaczął padać deszcz, więc suszenie musiał dokończyć piekarnik. Wstawiłam wszystkie blachy i kratki do środka, ustawiłam temperaturę na ok. 100 stopni Celsjusza i lekko uchyliłam drzwiczki. Użyłam do tego grubej, drewnianej łyżki, która zapewniła odpowiednie rozszczelnienie piekarnika. Ten sam patent stosuję, gdy piekę bezy.
Pomidory pięknie się dosuszyły. Trzeba jednak uważać, aby ich nie przesuszyć, bo stracą swoje walory smakowe. Następnie podzieliłam je na porcje i włożyłam do słoiczków. Każdy wzbogaciłam przyprawami: czosnkiem, bazylią, rozmarynem i zalałam olejem. Część pomidorów zamroziłam, wystarczy później je rozmrozić, włożyć do oleju po poprzedniej porcji i po kilku godzinach są gotowe do spożycia.
Przygotowanie takich specjałów wymaga trochę czasu, ale daje też wiele satysfakcji. Akurat jest dobry czas na to, gdyż znów zbliżają się upalne dni, może będziecie mieć więcej szczęścia i uda się wszystko ususzyć na słońcu. Polecam gorąco. Swoich już używałam do faszerowania papryki, ale o tym w następnym poście(http://gotowa-na-swiat.blogspot.com/2016/08/faszerowana-papryka-nieco-inaczej.html).
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
CIASTO BANANOWE, CZYLI AMERYKAŃSKI BANANA BREAD
<script async src="https://pagead2.googlesyndication.com/pagead/js/adsbygoogle.js?client=ca-pub-3531774490397217" crossori...
-
Babka piaskowa zawsze chodziła mi po głowie, ale jakoś się nie składało. W końcu się złożyło. Pierwsze wrażenie nie zapowiadało dalszej wspó...
-
0,5 kg mąki, dziś była pszenna gruboziarnista opakowanie drożdży instant 2 łyżeczki soli 0,5 l soku pomidorowego Dzisiejsze ...
-
Okazuje się, że może mieć całkiem sporo. Jakiś czas temu usłyszałam, że można coś takiego zrobić, ale nie do końca udało mi się zapamiętać p...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz